Jak się uchronić przed manipulacją podczas zakupu mieszkania

Zakup nowej nieruchomości, niezależnie czy jest to mieszkanie w centrum miasta czy też dom na wsi, wymaga przewertowania wielu stron ogłoszeń. Większość z nich kusi nas pięknymi opisami i zdjęciami zachęcającymi do zakupu. Fotografie i suchy tekst są jednak niewystarczające do oceny wartości i atrakcyjności nieruchomości, którą chcemy zakupić. Wizyta na miejscu pozwala na odkrycie tego, czego nie zawiera ogłoszenie. Warto pamiętać, że sprzedawca, z którym się umówiliśmy na oględziny też nie będzie chciał zdradzać nam największych wad swojego domu. Podstawową sztuczką jest rozprowadzenie przed naszą wizytą przyjemnego zapachu po pomieszczeniach, które będziemy oglądać. Zapach cynamonu czy szarlotki ma nam pozwolić poczuć się bezpiecznie jak w dzieciństwie. Jeśli sprzedający zacznie otwarcie opowiadać o jakimś poważnym, ale łatwym do usunięcia problemie, należy zastanowić się czy nie jest to najmniej poważna usterka, z którą przyjdzie nam się potem zmierzyć. Trzeba uważnie obserwować przedmioty czy meble, które wyraźnie nie pasują do danego pomieszczenia. Ustawianie mebli lub dekoracji w nietypowych miejscach może mieć na celu ukrycie plam, grzyba albo zniszczeń. Również godzina na którą się umawiamy może mieć znaczenie. Możliwe, że w pewnych porach jest ciszej, gdyż nie ma nie ma nadmiernego ruchu za oknem i kłótni sąsiadów za ścianą.

Both comments and pings are currently closed.